jest w dotknięciu skrzydeł motyla, w zapachu lawęndy, w drugiej połowie naszej duszy.Soulmate.
Na którą czeka się prawdziwie...
bo ma przynieść burzę, spełnić przepowiednię z kart i snu.
A co jeśli...
moja figlarna dusza podzieliła się na wiele.Oprócz Księcia z Bajki mam jeszcze ..dwie Wróżki, które nie przyniosły burzy, ale ciszę po deszczu i wierną przyjażń.Przyszły nie w porę, nieoczekiwane, ale bez nich chyba by mnie dzisiaj takiej nie było.Marzę o tym, by iść znów z nimi na łąki i rozmawiać o galaktyce i o kolorach biedronek.
Bukiet dla soulmate wymyśliłam różowy, jak czakram serca.Z siedmiu kwiatów piwoni o tysiącu płatków.
Choćby nawet było to bajką...
że oprócz wielkiej Miłości, z którą Jest się Jednością na zawsze, istnieje jeszcze wiele soulmate, które też są cześcią naszej duszy.
To wierzę w bajki:-)
dla.. Leny i Marlen
Polecam .http://franzbardon.pl/artykuly/hermetyzm/bratniedusze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz